zostałam poproszona o urządzenie mieszkania dwupokojowego pod wynajem. od zera.
podłogi, ściany, cała łazienka, kuchnia, ewentualnie trochę mebli. ma być nie bardzo tanio, ale też nie bardzo drogo. ma być dość elegancko, ale i przystępnie. i w miarę szybko!
staram się urządzić mieszkanie neutralne, bez nadawania wyraźnego stylu, bez narzucania gamy kolorystycznej. wybrałam więc bezpieczne biele i szarości. wolne od wzorów, gładkie bazy.
po pierwsze pozwoli to lokatorom na dowolną aranżację, po drugie na pewno doda przestrzeni wnętrzom.
sama mieszkałam już na wielu wynajętych mieszkaniach i osobiście doświadczyłam, co znaczy przestylizowane wnętrze. jak bardzo człowiek się męczy z jaskrawą kuchnią, kolorową, wzorzystą łazienką, trudną do nazwania podłogą. chcę pozwolić mieszkańcom samemu nadać styl wnętrz. wprowadzę do mieszkania tylko bazę. ale najpierw jeszcze poprawię funkcjonalność.
w związku z ograniczeniem czasowym opieram się na moich ulubionych i znanych sklepach: Leroy Merlin i Ikea. w nich większość produktów jest dostępne "od ręki", z możliwością dowozu. a i obsługa zawsze jest bardzo pomocna i serdeczna.
trzymajcie kciuki za powodzenie! i przede wszystkim za ekipę remontową (hihihihi)
*post absolutnie niesponsorowany. nie widzę powodu by się powstrzymywać przed zachwalaniem miejsc czy produktów sprawdzonych















