czwartek, 15 października 2015

urodzinowelove. dwunaste.

gdy wieczorem, przed zaśnięciem, ON dziękuje mi za piękny dzień, jestem szczęśliwa. 
bo on jest szczęśliwy. mój najwspanialszy cud. dwunastoletni.
dziękuję ci synku, za każdy dzień. bo każdy dzień z tobą jest najpiękniejszy.

poniedziałek, 5 października 2015

zagłówek. proste DIY.

zagłówek z założenia miał być miękki, łatwy do zdjęcia i przeprania (wiadomo kurz), no i niedrogi.
a więc :płaskie poduszki (Ikea), rzep z rolki (pasmanteria), klej.  
sprawdza się rewelacyjnie.

środa, 2 września 2015

pokój dziecięcy. bawialnia leona.

tu leon zaczyna i kończy dzień. kącik z jego ulubionymi zabawkami i książeczkami.
w naszych ulubionych kolorach. upstrzony tysiącem innych.

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

urodziny dwulatka . zabawy z Dr.Oetker

zabawa najlepsza. absolutnie dla wszystkich. 
czym więcej, tym lepiej.

wtorek, 4 sierpnia 2015

polskie rękodzieło . zręczna robota

ona jest niesamowita.
matka zakochana w swoich cudnych babiszonkach , kobieta zakochana w swoim M , a przede wszystkim dziewczyna zakochana w swoim życiu . 
niezwykle pogodna, serdeczna ,  a zarazem twarda babka.
a przy okazji wyjątkowo zdolna i twórcza . plecie na szydełku przeróżne cuda. 
zresztą zobaczcie sami, co ukręciła dla mnie :

czwartek, 30 lipca 2015

pokój dziecięcy. czy można zachować umiar?

ja nie umiem zachować umiaru. szczególnie w pokoju dziecięcym.
ani w ilości zabawek, ani dekoracji, ani kolorów.
a to moje ulubione "grzechy":

niedziela, 26 lipca 2015

LEON. ROJBER MA DWA LATA.

dwa lata temu wydał swój pierwszy krzyk.  i  wywrócił nasze życie do góry nogami.
mały kosmita z innej planety. wulkan energii, rozpędzona żywa torpeda, amator wszelkich sportów ekstremalnych.  mistrz dyktatury. awanturnik zawodowy. wymuszacz najlepszy w swojej klasie. zwycięzca każdej bitwy podwórkowej. zakupoholik nałogowy.  entuzjasta  galerii handlowych.  pasjonat gniazdek elektrycznych i pralek. fetyszysta obcych stóp na plaży. kozak, co z każdym pójdzie w siną dal. kokieteryjny zalotnik. uroczy całuśnik. łamacz serc wszystkich ciotek. 
najbardziej oddany młodszy brat
dziecko o najpiękniejszym uśmiech, który rozświetla mu całą buzię.
żyje w pędzie, śpi krótko, gada, tańczy, śpiewa jak nakręcony,
biegiem  i z krzykiem na ustach gna do przodu.
nie pamiętam już jak to było kiedyś, ale musiało być strasznie nudno.
dziękuję ci synku, że tak pięknie ubarwiasz nasze życie.
bądź szczęśliwy w tym swoim szaleństwie!

jedyne wyraźne zdjęcie, które udało mi się zrobić w ostatnim czasie. aparat nie nadąża....

wtorek, 21 lipca 2015

przedpokój. dylematy pędzlowe. i prezenty od śnieżki.

otwieramy drzwi. zrzucamy odzienie, obuwie. zamykamy drzwi.
nie dorabiam sobie ideologii typu przedpokój pozostaje wizytówką domu. bo można by pomyśleć, że mieszka u mnie  nawet kilka osób, sądząc po liczbie rozrzuconych bluz, kurtek, plecaków, plecaczków,  a przede wszystkim butów!! hihi. 
jednak, gdy uda mi się tu ogarnąć, bardzo lubię swój przedpokój.

 

środa, 15 lipca 2015

mój ulubiony kolor. po prostu niebieski.

od kilku lat ogólna wizja naszego mieszkania niespecjalnie się zmienia. od kilku mieszkań wstecz właściwie.
biała baza.  plus kolorowe dodatki. bardzo kolorowe.
czasem mam potrzebę uspokojenia przestrzeni i wtedy trochę wyciszam kolory.
ale jedna barwa u mnie przeważa. niebieski.
 w każdym odcieniu. najczęściej w błękicie i turkusie.